• Wyrzućmy używki z przestrzeni publicznej!

    Od początku sezonu letniego w Polsce utopiło się 71 osób. W większości, jak słyszymy, winny jest alkohol, a po nim następująca brawura. To nic nowego. Od lat obserwujemy na polskich kąpieliskach i plażach postępującą ostentację spożywania alkoholu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wyścig 24 Le Mans

    Już przy wjedzie do miasta słychać potężny huk silników. Już wiadomo, że TO się dzieje! Tylko gdzie? Po warkocie motorów można się domyślić, że tuż, tuż. Gdzieś tam, gdzie zmierzają biegnące co chwila poboczem grupki kibiców. Gdzieś tam, gdzie krążą w powietrzu helikoptery, gdzieś w pobliżu małego lotniska, na którym stoi kilkanaście prywatnych odrzutowców. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Normandia zdobyta!

    Setki amerykańskich obozów wojskowych rozlokowanych we francuskich miasteczkach wybrzeża Normandii. Wokół kościołów, w centrach miast krzątający się żołnierze. Dominują mundury amerykańskie, ale widać tez żołnierzy angielskich i kanadyjskich. Co ciekawe, w większości mówią po … francusku. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Coś nam się w końcu udaje!

    Ekonomiści twierdzą, że jeżeli Polska będzie się nadal rozwijać w taki tempie jak teraz, to mamy szansę dogonić bogate kraje Zachodu za jakieś około 20 lat. A gdyby tak spojrzeć na to, że dzięki naszemu zapóźnieniu zyskujemy w niektórych dziedzinach? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Na rolki do Paryża!

    Nocne jeżdżenie na rolkach tzw. nightskating w krajobraz Paryża jest wpisane już od końca lat 90-tych. Wtedy Paryż, jako jedna z pierwszych stolic europejskich, zaczął organizować wieczorne przejazdy rolkarzy ulicami miasta. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bolączki, nasze wszystkie.

    Od samego początku mojego pobytu we Francji czułam, że coś jest nie tak. Coś mi nie grało, nie pasowało w podparyskim miasteczku, w którym mieszkam. Coś było inaczej, ale nie potrafiłam określić, co to było? Nagle zrozumiałam, dlaczego czuję się tu dziwnie i nieswojo. Brak mi było reklam na ulicach! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Vive le lunch!

    Uwielbiam oglądać Paryż w porze lunchu. Żeby wiedzieć, że jest południe nie trzeba patrzeć na zegarek. Punktualnie o 12 na ulice wysypują się tłumy ludzi. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Gigantyczna zabawa w Haute Couture

    Na godzinę przed oficjalnym rozpoczęciem przed drzwiami Manege Battesti w Paryżu spory tłumek ludzi. Dziennikarze stłoczeni w grupkę obserwują każdą twarz. W ogóle wszyscy wszystkich obserwują, bo a nuż to ktoś znany? Podjeżdżają limuzyny. Z ich środka wychodzi kilka pań z przerobionymi przez chirurga twarzami. Dołączają do tłumu. Po chwili wszyscy stanowimy jedną zbitą masę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jak zostać królem we Francji?

    Od Trzech Króli we Francji gorączka świąteczna i noworoczna zamienia się w szaleństwo na punkcie la galette des rois czyli ciasta Trzech Króli. Gdziekolwiek nie wyjdziecie wasze spojrzenie napotyka płaskie, okrągłe ciasta z papierową, pozłacaną koroną na wierzchu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Święta po francusku

    Francuzi świętują tak jak my wigilię Bożego Narodzenia. Zaczynają około 20.00 i kończą późno, nawet o 1.00 w nocy. Rodzinnie zasiadają do stołu. Podobnie jak u nas, jakimś cudem, Pere Noel podrzuca prezenty pod choinkę pod nieuwagę dzieci, oczywiście. Czas na otwieranie prezentów przypada po aperitifie. Potem szybki przegląd tego, co się dostało i powrót do stołu. W czasie francuskiej wigilii, oprócz białego i czerwonego wina, pije się szampana! Ten jest najważniejszy i od niego się zaczyna. CZYTAJ WIĘCEJ